Moje porady

Pozytywne skutki zaprzestania palenia tytoniu

Mój narzeczony codziennie wypala paczkę papierosów, chciałabym go jakoś przekonać do rzucenia palenia, ale nie wiem jakich argumentów użyć

Palenie tytoniu jest istotnym i odwracalnym czynnikiem mającym wpływ na ryzyko zachorowania na choroby układu krążenia. Palenie tytoniu zapoczątkowuje i przyśpiesza rozwój miażdżycy oraz zwiększa agregację płytek krwi. U osób palących stwierdza się dwa razy większe ryzyko wystąpienia chorób układu krążenia, a także 3 razy większe ryzyko nagłego zgonu. Pocieszający jest fakt iż rok po zaprzestaniu palenia tytoniu ryzyko zmniejsza się o połowę, a po kilku latach jest niemal identyczne z osobą, która nigdy nie paliła.
Zaprzestanie palenia tytoniu niesie ze sobą wiele innych korzyści m.in.:
• zmniejsza stres oksydacyjny i agregację płytek krwi,
• redukuje ciśnienie tętnicze krwi,
• obniża ryzyko zawału serca oraz udaru mózgu, a także wielu nowotworów,
• poprawia funkcję śródbłonka naczyń krwionośnych,
• obniża ryzyko zakrzepów i zatorów,
• wpływa korzystnie na profil lipidowy (zmniejsza stężenie LDL i triglicerydów, zwiększa stężenie HDL cholesterolu),
• zwiększa podaż tlenu oraz normalizuje produkcje szkodliwego tlenku azotu,
• obniża pobudzenie układu współczulnego oraz tendencję do skurczu naczyń,
• redukuje stężenie fibrynogenu i CRP (białka ostrej fazy),
• przedłuża życie.
Ważnym aspektem jest tzw. bierne palenie. Wiele badań pokazuje iż ryzyko CHUK jest znacznie wyższe u biernych palaczy niż u osób, które nie mają kontaktu z dymem papierosowym

Cukier czy tłuszcz. Co gorsze?

Witam. Jak to jest z cukrem. Faktycznie jest białą śmiercią i jest tak szkodliwy i odpowiedzialny za tycie? Zawsze myślałem, że to tłuszcz najbardziej przeszkadza w odchudzaniu. Proszę o wyjaśnienie.

Cukier nie jest taki słodki
Płatki kukurydziane zalane niskotłuszczowym mlekiem oraz szklanka soku pomarańczowego na śniadanie, powinny służyć zdrowiu i zgrabnej sylwetce. Gdyby takie danie porównać
do posiłku składającego się z dwóch jajek, pieczywa razowego i szklanki 1,5% mleka, można zaoszczędzić przynajmniej 100 kcal. Tkanka tłuszczowa wyraźnie preferuje cukier
od tłuszczu. Dlaczego?
Odkąd dowiedziono, że otyłość zagraża zdrowiu, zaczęto intensywnie poszukiwać czynników dietetycznych odpowiedzialnych za niepożądany proces tycia. Można powiedzieć, że wyrok zapadł bez głębszego śledztwa: winnym otyłości jednogłośnie uznano tłuszcz.

Z menu osób odchudzających się zaczęły więc znikać wszelkiego rodzaju potrawy i przekąski będące źródłem tłuszczowych kalorii.
W zamian rozpoczęto intensywną kampanię na rzecz promocji owoców, soków owocowych
i beztłuszczowych produktów light. Kilkanaście lat później problem otyłości nie tylko nie zniknął, ale z ogromną dynamiką przybrał na sile. Czyżby zastąpienie tłuszczu cukrem okazało się pomyłką?
Wszystko wskazuje na to że tak
Zbyt duża ilość cukrów w diecie powoduje, iż to właśnie one zużywane są jako zasadnicze źródło energii. Organizm mając ciągły dopływ łatwo przyswajalnych cukrów nie musi trudzić się z mobilizacją kwasów tłuszczowych, których metabolizm jest znacznie bardziej skomplikowany. Spożywając znaczne ilości węglowodanów utrudniamy proces odchudzania. Ale to dopiero połowa problemu. Jak się okazuje ważna jest nie tylko ilość cukrów w diecie, ale również ich jakość.
Wszystkie węglowodany w procesie trawienia metabolizowane są do glukozy. Różnica polega jednak na szybkości ich trawienia. Cukier, miód, słodycze, jasne pieczywo trawione są bardzo szybko. Po ich spożyciu znacząco wzrasta poziom cukru we krwi, a to z kolei jest głównym sygnałem do produkcji insuliny - hormonu odpowiedzialnego za transportowanie nadmiaru glukozy do komórek i obniżanie jej poziomu we krwi. Niestety, insulina to również najważniejszy hormon odpowiedzialny za proces rozrostu tkanki tłuszczowej. Pod jej wpływem komórki tłuszczowe nie tylko intensywnie powiększają swoją objętość, ale także zaciekle bronią swoich zapasów.
Cukier nie tylko w cukierniczce
To, że słodyczy jeść nie warto, specjalnie udowadniać nie trzeba. Mieszanka tłuszczu
z cukrem to prawdziwy raj dla komórek tłuszczowych. Przekonało się o tym już wielu miłośników łasuchowania. Sprawa słodyczy wydaje się wiec przesądzona, ale czy tylko taki rodzaj cukru szkodzi naszemu zdrowiu i sylwetce? Przecież składnik ten można spotkać nie tylko w cukierniczce i słodkich przysmakach, ale także w napojach, sokach owocowych, owocach i różnego rodzaju przetworach zbożowych. Mimo, że owocowe i zbożowe produkty węglowodanowe wykazują wyraźną przewagę odżywczą nad słodyczami, to jednak bezkarność w ich spożyciu, z punktu widzenia nadwagi, może okazać się zgubna.
Cukier plus tłuszcz
Kiedy popijamy tłustą pizze colą, bądź delektujemy się pucharem smacznych lodów, nasze komórki tłuszczowe dosłownie szaleją z radości. To wynik szczególnego zestawiania cukru
z tłuszczem – najbardziej skutecznej mikstury potęgującej proces tycia. Cukier aktywując insulinę wyzwala wszystkie niezbędne reakcje metaboliczne, by skutecznie zmagazynować spożyty tłuszcz w komórkach. Najbardziej więc zgubne jest popijanie tłustych potraw słodkimi napojami, a także częste sięganie po ciasta i słodycze.

Kilka praktycznych rad odnośnie bezpiecznego spożycia cukrów
• Podstawowym źródłem węglowodanów w diecie powinny być produkty bogato błonnikowe: gruboziarniste pieczywo, ciemne kasze i makarony oraz warzywa
• Pieczywo pszenne oraz przetwory zbożowe z jasnej mąki należy traktować podobnie jak czysty cukier
• Największe zapotrzebowanie na węglowodany występuje w godzinach rannych. W miarę upływu dnia spożycie tego składnika powinno być ograniczane
• Należy unikać słodzenia a także słodkich napojów i soków
• Owoców nie można jeść bez ograniczeń
• Wystrzegajmy się słodyczy, szczególnie jako przekąsek miedzy posiłkami
• Słodki przysmak najlepiej spożyć po posiłku z niską zawartością tłuszczu
• Lepiej zjeść większą porcję ciasta raz w tygodniu, niż małego batona codziennie
• Nie popijamy tłustych potraw słodkimi napojami
• Cukier najmniej szkodzi po wysiłku fizycznym

Pozytywny wpływ aktywności fizycznej na organizm człowieka

Wiele się mówi o tym, że aktywność fizyczna jest taka zdrowa, ale ja nie do końca rozumiem dlaczego. Czy może Pani przybliżyć ten temat?

Regularna aktywność fizyczna oddziałuje na ciało i umysł. Gdy aktywność trwa co najmniej 30 min, w organizmie wytwarzają się hormony, które odpowiadają za dobre samopoczucie i pozytywne nastawienie. Umiarkowany wysiłek fizyczny ma niedoceniony wpływ również na cały organizm człowieka, a w szczególności na układ sercowo-naczyniowy, a brak aktywności fizycznej jest czynnikiem rozwoju chorób przewlekłych.
Czy wiedziałeś, że...
Światowa Organizacja Zdrowia (WHO) szacuje, że brak aktywności fizycznej jest główną przyczyną:
• 21-25% zachorowań na nowotwory piersi i okrężnicy,
• 27% zachorowań na cukrzycę,
• 30% zachorowań na chorobę niedokrwienna serca.

Korzystny wpływ terapii ruchem udowodniono w wielu pracach naukowych. U badanych wykazano ograniczenie śmiertelności ogólnej o 20% oraz z przyczyn sercowo-naczyniowych o 26%. Stosowanie regularnego wysiłku fizycznego ma jeszcze bardzo wiele innych korzyści, które przedstawiam poniżej.
a) modyfikacja czynników ryzyka choroby wieńcowej:
*redukcja masy ciała,
*poprawa kontroli ciśnienia tętniczego krwi,
*pozytywny wpływ na gospodarkę lipidową i węglowodanową, w tym zmniejszanie insulinooporności tkanek,
b) poprawa funkcji układu sercowo-naczyniowego m.in.
* redukcja spoczynkowej i wysiłkowej częstości akcji serca,
* podwyższenie wysiłkowego progu niedokrwienia,
* poprawa kurczliwości mięśnia sercowego,
*poprawa obwodowego napięcia żylnego
*poprawa funkcji śródbłonka (stabilizacja blaszki miażdżycowej),
c) pozytywny wypływ na procesy zapalne (zmniejszenie aktywności/stężenia mediatorów stanu zapalnego),
d) poprawa wydolności układu oddechowego,
e) poprawa wydolności układu ruchu,
f) poprawa perfuzji i przyrost masy mięśniowej,
g) korzystny wpływ w zakresie sfery psychicznej
*zmniejszenie depresji i lęku,
*zwiększenie odporności na stres
*większa samoakceptacja
h) poprawa funkcjonowania układu immunologicznego
i) korzystny wpływ na pracę przewodu pokarmowego, przyśpieszenie trawienia
j) i regulują procesu wypróżniania,
k) wzrost produkcji endorfin, związków które powprawiają nastrój, dają uczucie
l) zadowolenia a także zwalczają ból,
m) możliwość zmniejszenia dawek leków,
n) zmniejszenie ryzyka osteoporozy i rozwoju nowotworów,
o) poprawa jakości snu

Fitosterole na obniżenie cholesterolu.

Mój tata ma podwyższony cholesterol całkowity jak również cholesterol LDL czyli ten zły. Słyszałam coś o dobrym wpływie fitosteroli na obniżanie cholesterolu, ale nie wiem co to jest.

Fitosterole (sterole roślinne) to związki organiczne, zaliczane do tłuszczów,
są naturalnymi składnikami pożywienia, które chronią układ sercowo - naczyniowy. Sterole
roślinne powodują zmniejszenie stężenia cholesterolu całkowitego oraz frakcję LDL
cholesterolu. Zalecane jest spożycie przynajmniej 1 g fitosteroli dziennie. Im wyższe jest ich
spożycie (aż do 2,5 g steroli roślinnych dziennie) tym wyższy można osiągnąć spadek
cholesterolu frakcji LDL. Dużą zawartością fitosteroli oznaczają się
pestki słonecznika i ziarno sezamu. Mniejsze ilości można znaleźć w margarynach i jogurtach
do których bywają często dodawane. Ciekawostką jest fakt, aby w naturalny sposób przyjąć
z dietą 2 g steroli roślinnych należy spożyć, np. (zakładając, że każda sztuka waży 100g):
425 pomidorów, 210 marchewek, 150 jabłek, 83 pomarańcze, 70 kromek chleba razowego,
11 filiżanek orzeszków ziemnych. Łatwiej więc spożyć taką ilość steroli roślinnych
w margarynach wzbogacanych w te cenne związki. Aby spożyć zalecaną
dawkę ok 2 g dziennie wystarczy przyjąć jej ok. 30 g, czyli w praktyce ilość odpowiadająca
posmarowaniu 3 - 4 kromek pieczywa.
Najważniejszą zaletą steroli roślinnych jest ich zdolność do zmniejszania
wchłaniania cholesterolu z przewodu pokarmowego do krwi, gdyż mają one budowę
chemiczną zbliżoną do cholesterolu. W świetle jelita mają zdolność do wypierania
cholesterolu z micelli, a zatem mniej cholesterolu w śluzówce jelita jest możliwa
do wchłonięcia. Cholesterol, który nie znalazł się w micelach, jest usuwany z organizmu.
Efektem tego cholesterol LDL ulega obniżeniu, lecz poziom cholesterolu HDL i triglicerydów nie ulega zmianom.

POKAŻ